Jak upiec golonkę?

Jak upiec golonkę?

Redakcja

2017-08-24

brak komentarzy

Spożywanie golonki to nasz „sport narodowy”. Szczęście coraz rzadziej uprawiany. To autentyczna bomba tucząca, w 10 dkg mieści się 300 kcal. Oprócz tego posiada w składzie wiele tłuszczów nasyconych, które podnoszą dawkę niedobrego cholesterolu w naszych ciałach. Jednak ma także atuty: posiada w składzie spore ilości włókien kolagenowych oraz elastyny, które oddziałują na wygląd skóry, włosów oraz płytki paznokci, dodatkowo jest kopalnią żelaza oraz witamin z zespołu B. A nade wszystko zniewalający smak golonki nie pomaga tak całkiem powstrzymać się od z tego przysmaku.

Na początek peklowanie

By mięso skruszało oraz nabrało smaku, należy je namoczyć w zalewie. Przyrządza się ją z wody mineralnej oraz soli (8 dkg na litr wody mineralnej), z odrobiną pieprzu, liścia laurowego, ziaren gorczycy oraz nasion jałowca. Mięso zalewamy ochłodzoną zalewą oraz wyciągamy zaledwie po 3 dniach.

Gotowana golonka

Szczególnie smaczna jest golonka gotowana w towarzystwie ogromnej ilości jarzyn, z przewagą selera, pietruszki oraz pora. Pora przyrządzania posiłków to godzina – 2, zależnie od wagi. Takie jasne przyszykowanie wystarcza, by podać pożywne danie na stół. Do tego wymagana jest musztarda oraz – by zredukować wyrzuty sumienia – wielka salaterka surowych jarzyn albo gotowana kapusta, w ostateczności zasmażane buraczki.

Kto lubi zarumienioną skórkę, może założyć ugotowane mięso na paręnaście min. do gorącego piekarnika.

Pieczona golonka

Piec da się surową albo podgotowaną golonkę. Pieczenie srogiej potrzebuje więcej czasu i kilkakrotnego podlewania wodą, by mięso nie zrobiło się nazbyt suche. Do mięsa dorzucamy także wówczas wiele jarzyn skrojonych w paczuszkę. Powinno się także parę razy przekładać golonkę (górę na dół oraz inaczej), by upiekła się jednakowo.

Szczególnie lubiana jest golonka duszona w piwie i glazurowana miodem. Alkohol dolewa się pod koniec pieczenia (duszenia), a miodem zmieszanym z piwem smaruje się zaraz przed wyjęciem. Skórka nabiera wówczas ciemnej kolorystyki oraz okazuje się kusząco krucha. Trzeba jedynie być ostrożni, by miód się nie przypalił.

Taki smakołyk jedzony raz w 30 dni nie musi nikomu wyrządzić krzywdę. Osoby dbające o linię mogą odkroić co tłustsze kawałki oraz skórę.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

Dieta